MySpace orkut last.fm RSS
Português English
You need Flash player.
The Last Survivor - Chaos Vault (pl)
9 Nov 09

Featured on: Heavyhardes.de
Format: Webzine
Date: 19/01/2010
Review by: Hannes
Link: www.heavyhardes.de

Lubię rozpoczynać miło dzień. W tym celu dziś z rana zrobiłem sobie mocną, dobrą kawę, wypróżniłem się obficie, przeczytałem świetny felieton Stanisława Tyma. I było good. Następnie włączyłem odtwarzacz, mając nadzieję na kontynuację dobrej passy.

Na tapetę wziąłem zaś kapelę z Brazylii. Lutemkrat się zowie. I jest to typowo black metalowy zespół. A właściwie one man band. Tworzy go Wolf Lutemkrat, który z kolei zarejestrował ten materiał w Lutemkrat Studio. Jakby jeszcze wydała go na przykład Lutemkrat Records, to mielibyśmy komplet. Ale nie, labelem Brazylijczyka jest Bleak Art Records. Rzekłem już, iż na „The Last Survivor” znajdziemy black metal, teraz zaś dodam, iż jest to konkretnie odłam z tak zwanego nurtu „wiking” czy też „pagan”. Utwory skomponowane przez Lutemkrat cechują się bowiem pewną dozą melodii i podniosłej atmosfery. W kilku fragmentach użyto też gitary akustycznej, która, trzeba przyznać, nieźle buduje nastrój, na przykład w takich kawałkach jak „Vengeance” czy „Journey Through Inner Landscapes”. W ogóle wolne partie, jakie znajdują się na „The Last Survivor” wypadają dobrze i rekompensują jałową napierdalankę, jaka ma miejsce, gdy panu Lutekramtowi zbierze się chętka na zwiększenie prędkości. Album Brazylijczyka nie powala innowacyjnością, no ale te szybkie fragmenty są naprawdę kiepskie i nic na to nie poradzę. Szczęśliwie, nie ma ich tu aż tak dużo, by przekreślały odbiór całego krążka Lutemkrat. Co mnie na nim jednak jeszcze drażni, to wokal, który na dłuższą metę jest nużący, ale do przeżycia. Podobnie, jak lekko płaskie brzmienie perkusji. Ale na tle wielu jednoosobowych kapel black metalowych, zespół Wolfa Lutemkrata wypada przyzwoicie.

Po powyższym wywodzie możecie zauważyć, iż Lutemkrat nie zepsuł mi dnia, bo tego „The Last Survivor” całkiem przyjemnie się słucha. Choć co prawda do zachwytu jeszcze trochę brakuje, to black metalowców zawieść ten krążek nie powinien.

Rating: ★★★★★★★☆☆☆|  6.75/10